Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Problem reklam w miejscowych planach

Problem reklam w miejscowych planach


Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

By Filip Sokołowski - Posted on 25 maj 2010

Czy sprawę reklam w swoich opracowaniach traktujecie bardziej szczegółowo czy ograniczacie się np. do zakazu lokalizacji reklam o jakiejś wielkości powierzchni ekspozycji reklamy? Ja sądze, że jeśli teren w granicach planu jest zróżnicowany to trzeba byłoby się też zastanowić jak zróżnicować te dopuszczenia czy zakazy w kwestii nośników reklamowych.

Z tego powodu wziąłem pod uwagę ograniczenia nie tylko w powierzchni, ale także w odległosci między reklamami - żeby uniknać sytuacji kiedy wzdłuż ciągu komunikacyjnego reklama goni reklamę. Na terenach MN ograniczyłem znacznie wielkość i dopuściłem jedynie reklamy wbudowane + szyldy. Zakazałem reklam wielkoformatowych. To załatwi mi problem uciążliwości reklamy świecącej dla mieszkańców danego osiedla mieszkaniowego. Jeśli w którymś budynku będzie zlokalizowana działalność, to ma możliwość zainstalowania szyldu + reklamy wbudowanej na budynek o wielkości poniżej 1m2. Myślę, że tutaj nic więcej nie potrzeba.

Własciwie największy problem jest z terenami MN/U - nie chciałbym stosować tak rygorystycznych ograniczeń i dopuścić też reklamy wolnostojące. Z tymże szukam pomysłu na zapis, któryby zabraniał lokalizacji nośników reklamowych z oświetloną ekospozycją skierowaną w okna budynków mieszkalnych - czy ktoś z Was stosuje taki zapis? Stwierdzenie "skierowana" jest nieprecyzyjne. Wprowadzenie odległości od budynku też nie załatwi problemu. Czy ktoś z Was ma pomysł jak to zapisac, żeby było jasne i precyzyjne. O ograniczeniu uciążliwości też bym nie chciał pisać, bo jak taką uciążliwosć zmierzyć. Czekam na Wasze pomysły.

Obrazek użytkownika Adam Rodziewicz

Proszę potraktować raczej jako luźne inspiracje niż gotowe pomysły:

1.
"
XX ...
4) zakaz lokalizacji nosników reklamowych wolnostojacych i reklam na budynkach i ogrodzeniach za wyjątkiem szyldów o max. powierzchni 0,5m2, związanych z prowadzona działalnoscia w miejscu jej prowadzenia, z zastrzeżeniem pkt. XX.5
5) dopuszcza sie lokalizacje szyldów o powierzchni powyej 0,5m2, zwiazanych z prowadzoną działalnością, będących integralna czescia projektu elewacji lub projektu zagospodarowania terenu.
"
Świeżo uchwalony plan :) Zakaz nie kuloodporny, ale zawsze we właściwym kierunku.

2.
"Zakaz lokalizacji reklam o nierównomiernym oświetleniu"
lub
"zmieniających się barwie i natężeniu oświetlenia"
Jeśli chodzi o wszelkie "mrygałki" i "filmoteki".

3.
trochę luźny pomysł i pewnie trudny do egzekucji zwłaszcza przy luxach:
"Zakaz instalacji reklam oświetlanych światłem sztucznym, którego pojedynczy element (żarówka, dioda) charakteryzuje się mocą w watach lub jasnością w luxach większa niż XX"

4.
z innej strony (też do dalszej redakcji/pracy):
"Zakaz instalacji wszelkich reklam oświetlanych światłem sztucznym na elewacjach widocznych z pomieszczeń wykorzystywanych na cele mieszkalne zlokalizowanych w odległości mniejszej niż 100m"

Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

A gdzie właściwie powinno się wprowadzać ustalenia dot. reklam - pytam o ustalenia ogólne?? Można by je wprowadzić w ustalenia dot. zasad ochrony i kształtowania ładu przestrzennego lub w ustalenia wynikające z potrzeb kształtowania przestrzeni publicznych. A może konieczne jest tu powtórzenie??

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

XX ...
4) zakaz lokalizacji nosników reklamowych wolnostojacych i reklam na budynkach i ogrodzeniach za wyjątkiem szyldów o max. powierzchni 0,5m2, związanych z prowadzona działalnoscia w miejscu jej prowadzenia, z zastrzeżeniem pkt. XX.5
5) dopuszcza sie lokalizacje szyldów o powierzchni powyej 0,5m2, zwiazanych z prowadzoną działalnością, będących integralna czescia projektu elewacji lub projektu zagospodarowania terenu.
"
Świeżo uchwalony plan :) Zakaz nie kuloodporny, ale zawsze we właściwym kierunku.

 

A co z szyldem, który jest sponsorowany przez firmę np. szyld sklep spożywczy sponsoruje coca cola i jej znaczki są też na tym szyldzie? Wbrew pozorom ta sytuacja ma często miejsce.

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Obrazek użytkownika Adam Rodziewicz

Zawsze można zrobić odwołanie z jednego punktu do drugiego żeby nie powtarzać.

CocaCola itd. się mieści jeśli wchodzi do tego 0,5 m powierzchni.

Preferuję w zasadach ładu przestrzennego.
Można dodać coś w stylu "inne ustalenia" i tam.

Z tymi przestrzeniami publicznymi jest problem, bo skoro mamy je ustalać w studium to czy to co nie wskazaliśmy jest również przestrzenią publiczną? Np. takie drogi, są czy nie są przestrzenią publiczną? :)

Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

Tak przestrzenie publiczne to taki trochę niechciany temat... w większości studiów (tych z którymi miałem do czynienia) nie określono takich przestrzeni.. i w związku z tym w planie wypadałoby napisać, że "nie dotyczy".. ale czy to nie takie trochę udawanie, że coś co wydawałoby się niezaprzeczalnie przestrzenią publiczną, tą przestrzenią faktycznie nie jest (tylko dlatego, że ktoś wcześniej nie wskazał tego w studium).

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Obrazek użytkownika Adam Rodziewicz

Niewątpliwie, jednak z drugiej strony mamy kwestię zdefiniowania co stoi za pojęciem przestrzeń publiczna oraz jeszcze trudniejszy problem stopniowania rangi danej przestrzeni w skali gminy, dzielnicy czy sołectwa, a kwartału lub osiedla, wsi itd.
Niechciany lub bardziej nie dookreślony, więc lepiej omijany. :)

Kiedyś się nad tym problemem zastanawialiśmy przy konkretnym Studium i doszliśmy do wniosku, że każda droga/ulica publiczna jest taką przestrzenią i wypadało by w kartach drogowych pisać np. minimalne wyposażenie. Natomiast inne przestrzenie faktycznie jako ważne można by wskazać w studium jeśli są odpowiedniej rangi. Siedliśmy następnie do poszukiwania takich i wyszło nam, że akurat w tamtym przypadku poza drogami nie ma takich istniejących, a wyznaczanie nowych nie jest potrzebne i było by na siłę.

W Gdańsku natomiast, o ile pamiętam, wszystko rozbiło się właśnie o definicje.

Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

Pozostaje jeszcze kwestia wpływu przestrzeni prywatnych na przestrzeń publiczną. Właściwie ustalenia parametrów zabudowy, jak również zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego wpływają na przestrzeń publiczną, z którą dany prywatny teren sąsiaduje. Przecież wygląd elewacji, dopuszczenie reklam, zieleń na działkach prywatnych wpływają na tą przestrzeń publiczną..na postrzeganie tej przestrzeni. Dlatego moim zdaniem jeśli traktujemy drogi/ulice jako przestrzenie publiczne, to w każdej karcie terenu powinno być odniesienie do wpływu tych prywatnych przestrzeni na przestrzeń publiczną.

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Obrazek użytkownika Adam Rodziewicz

Właśnie. I tu zaczyna się m.in. problem zdefiniowania tej przestrzeni czyli również jej granic. Łatwo tu natrafić na problemy takie jak granice własności,czyli coś co jednak istnieje, kwestie praw do użytkowania i przebywania, co idzie jeszcze uregulować i opisać, jak i na np. psychologie środowiskową i odbiór przestrzeni przez człowieka. Tematy znacznie mniej namacalne i mierzalne.



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 2 gości.