Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Korespondencja z ludźmi podczas procedury planistycznej

Korespondencja z ludźmi podczas procedury planistycznej


Obrazek użytkownika adam

By adam - Posted on 21 Kwiecień 2018

Wiem, że temat śmieszny, ale niestety jestem zmuszony go założyć.
Niestety, ale niedługo będę musiał się tłumaczyć przed radnymi w swojej gminie, dlaczego nie odpisałem na wniosek złożony do planu miejscowego będący odpowiedzią na wydane obwieszczenie (autor wniosku złożył na mnie skargę do rady).
Niestety też, moi radni nie uznają tłumaczenia urzędnika, że nie ma takiego obowiązku. W ich mniemaniu urzędnik albo coś kręci, albo się nie zna. Generalnie chciałbym uciąć temat i nie przekonywać godzinami do swoich racji. Kiedyś widziałem (bodajże na www.rp.pl) news o wyroku jakiegoś sądu, który stwierdził, że takie odpisywanie nie jest obowiązkiem, bo od tego jest procedura określona w uopzp, ale nie mogę go znaleźć. Czy ktoś może zna taki wyrok i mógłby się nim podzielić?

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

Na jakim etapie jest procedura planistyczna?

Obrazek użytkownika adam

Sporządzania projektu planu.

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

„(…) autor wniosku złożył na mnie skargę do rady (…)

Na pracownika gminnego skargę składa się do w,b,p – na w,b,p do rady – Pan jest w,b,p?

(…) Kiedyś widziałem (bodajże na www.rp.pl) news o wyroku jakiegoś sądu, który stwierdził, że takie odpisywanie nie jest obowiązkiem, bo od tego jest procedura określona w uopzp (…)

Szukanie pomocy w orzecznictwie to nie jest, co do zasady, dobry pomysł – moim zdaniem całkowicie wystarczające jest zacytowanie odpowiednich przepisów ustawy planistycznej, w tym przypadku wystarczająco jednoznacznych.

Obrazek użytkownika adam
kontr-urbanista napisał/a:

„(…) autor wniosku złożył na mnie skargę do rady (…)

Na pracownika gminnego skargę składa się do w,b,p – na w,b,p do rady – Pan jest w,b,p?

Użyłem skrótu myślowego. Skarga jest na działalność urzędu, ale jeśli w tym urzędzie od danej kategorii spraw jest tylko jedna osoba, to skarga jest de facto na tę osobę.
Poza tym:

Quote:

Art. 18b Ustawy o samorządzie gminnym
1. Rada gminy rozpatruje skargi na działania wójta i gminnych jednostek organizacyjnych (...)

kontr-urbanista napisał/a:

(…) Kiedyś widziałem (bodajże na www.rp.pl) news o wyroku jakiegoś sądu, który stwierdził, że takie odpisywanie nie jest obowiązkiem, bo od tego jest procedura określona w uopzp (…)

Szukanie pomocy w orzecznictwie to nie jest, co do zasady, dobry pomysł – moim zdaniem całkowicie wystarczające jest zacytowanie odpowiednich przepisów ustawy planistycznej, w tym przypadku wystarczająco jednoznacznych.

Być może, ale tak dziś to wszystko działa. Każdy sąd orzekając, podpiera się orzecznictwem, każdy wojewoda, nawet Pański - także. Każdy organ administracji chcąc uzasadnić swoje stanowisko, podpiera się orzecznictwem i tego raczej nie zmienimy.
Moi radni również jak widzą wyrok WSA czy NSA to milkną. Dla własnego spokoju wolę sobie zaoszczędzić dyskusji z nimi, czy powinienem (nie czy prawo mi nakazuje, ale czy powinienem) odpisać, bo nie mam na to czasu a to i tak nic nie da. Stąd moja prośba.

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

Szukanie na każdy problem orzecznictwa to droga donikąd z kilku powodów:
każda sprawa rozpatrywana przez sąd jest w pewien sposób niepowtarzalna (choć wydaje się bardzo podobna do innych), stąd nie ma dwóch identycznych wyroków;
tylko niewielki procent problemów okołoplanistycznych jest rozstrzygniętych przez sądy administracyjne,
dzisiaj na każde rozstrzygnięcie sądu można znaleźć w orzecznictwie kontrrozstrzygnięcie – skarżący też je znajdzie.

Procedura sporządzania planu miejscowego powinna zawierać elementy partycypacji społecznej – poza tym warto wyjść poza "schemat" i rozmawiać z ludźmi nawet nieformalnie, z prostego powodu - to na ich nieruchomościach dokonywana jest cała planistyczna „operacja” określania sposobu wykonywania prawa własności - to oni są podmiotem a nie urząd.

Obrazek użytkownika Michał Mandziuk

Może coś takiego pomoże:
IV SAB/Wa 321/15 - Postanowienie WSA w Warszawie
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/89562A6205

fragment:
"Odnosząc się natomiast do zarzutów naruszenia przez organ przepisów art. 7, 8, 9, 35, 36 K.p.a., należy wskazać, że w sprawie dotyczącej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie mamy do czynienia z załatwieniem sprawy administracyjnej po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego. Postępowanie planistyczne jest bowiem odrębnym postępowaniem, którego zakres reguluje ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i w takim wypadku organ nie jest zobowiązany do rozstrzygnięcia wniosku w trybie przepisów K.p.a."

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

To jest wyrok w sprawie wniosków o sporządzenie planu miejscowego tj. składanych poza konkretną procedurą planistyczną - kompletnie inny problem, niestety.

Obrazek użytkownika adam

Znalazłem:
Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 10 września 2012 r., II SAB/Kr 126/12

Quote:

Składanie wniosków w procedurze uchwalania lub zmiany studium jest jednym z pierwszych etapów procedowania w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ustosunkowanie się przez organ wykonawczy gminy do wniosków składanych na tym etapie nie następuje w drodze zaskarżalnego aktu administracyjnego. Wyraźnie przesądza tą kwestię art. 7 u.p.z.p., zgodnie z którym rozstrzygnięcia burmistrza o nieuwzględnieniu wniosków dotyczących studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy nie podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego.
Tym samym skoro rozstrzygnięcie w sprawie nieuwzględnienia wniosków składanych w toku procedury zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nie podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego, to także i zarzucana bezczynność w tym zakresie nie może być odrębnie zaskarżona.
Rację ma Burmistrz Miasta B. wskazując, że w tej sprawie nie mają zastosowania art. 35 k.p.a. ani inne przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Rozpoznanie wniosku w sprawie uwzględnienia uwag wnoszonych przez zainteresowanych w procedurze uchwalenia (zmiany) studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nie następuje w drodze decyzji administracyjnej, ani w drodze postanowienia, ani też nie jest to inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotycząca uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Nie jest to także akt prawa miejscowego.
Wprawdzie rozstrzygnięcie w sprawie nieuwzględnienia wniosków składanych w toku procedury zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego winno być dokonane w drodze zarządzenia organu wykonawczego gminy, a takie zarządzenia jako akty organów jednostek samorządu terytorialnego podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego (art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a.), ale z mocy art. 7 u.p.z.p. została wyłączona możliwość skutecznego wniesienia skargi do sądu administracyjnego na takie rozstrzygnięcie.

Ale dzięki Michał Mandziuk za pomoc. Twój wyrok też się przyda.

Obrazek użytkownika Michał Mandziuk

Pozwolę sobie się nie zgodzić że jest to kompletnie inny problem. W obu przypadkach chodzi o wnioski na które organ nie musi odpisywać, co dla obywateli znających 2-3 artykuły z KPA wydaje się niemożliwe.
Przywołując ten wyrok miałem na celu zwrócenie uwagi, że procedura planistyczna mocno wymyka się spod postępowania administracyjnego i w tej materii myślę że to orzeczenie będzie dla Adama pomocne. Pozdrawiam, powodzenia :)

Obrazek użytkownika ptaq

ale zamiast marnować czas i energię na szukanie orzeczeń, prościej jest odpowiedzieć na skargę używając wymienionych przez dyskutantów argumentów ustawowych i na tym poprzestać. Zgadzam się z tym, że podpieranie się wyrokami jest tutaj zupełnie zbędne i raczej sugeruje, że "winny" nie umie podać konkretnej podstawy prawnej uzasadniającej takie zaniechanie.

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

(...)Składanie wniosków w procedurze uchwalania lub zmiany studium jest jednym z pierwszych etapów procedowania w sprawie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Ustosunkowanie się przez organ wykonawczy gminy do wniosków składanych na tym etapie nie następuje w drodze zaskarżalnego aktu administracyjnego. Wyraźnie przesądza tą kwestię art. 7 u.p.z.p., zgodnie z którym rozstrzygnięcia burmistrza o nieuwzględnieniu wniosków dotyczących studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy nie podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego. (...)

@adam
Przywołany przez Pana wyrok jest, niestety, typowym przykładem „prawniczego” rozumienia procedury planistycznej sporządzania aktu normatywnego, tj. abstrahowania od jego warstwy merytorycznej (urbanistyczo-planistycznej). W/w fragment to dość zaskakująca, w przypadku sądu administracyjnego, konstatacja:

• jeśli już mówimy o początku procedury planistycznej to jest tym początkiem uchwała intencyjna – to postanowienia uchwały intencyjnej przesądzają o tym, czy dany wniosek jest formalnie wnioskiem do inicjowanego planu;
• kolejnym etapem weryfikacji wniosków złożonych w trybie art. 11 pkt 1 i 17 pkt 1 ustawy planistycznej jest analiza merytoryczna dokonywana przez urbanistę w toku sporządzania projektu studium lub planu miejscowego – organ wykonawczy (w,b,p) nie ma na tym etapie formalnie nic do powiedzenia – i nie mają tu jakiegokolwiek znaczenia dywagacje wyprowadzane z art. 7 u.p.z.p.
• ostatnim etapem weryfikacji wniosków złożonych w trybie art. 11 pkt 1 i 17 pkt 1 ustawy planistycznej jest etap opiniowania i uzgadniania projektu aktu normatywnego – weryfikacji tej dokonują organy uzgadniająco-opiniujące na podstawie przepisów prawa materialnego, które wykonują;
dopiero łączny wynik powyższych weryfikacji tworzy formalną podstawę „ujawnienia” w trybie wyłożenia do publicznego wglądu sposobu rozpatrzenia wniosków złożonych do planu – i dopiero na tym etapie wnioskodawca może oficjalnie dowiedzieć się o sposobie rozpatrzenia jego wniosku tj. poprzez zapoznanie się z projektem ustaleń planistycznych, w zakresie objętym wnioskiem;
reasumując: rozpatrzenie wniosków do planu następuje poprzez ich merytoryczną weryfikację w toku sporządzania przez urbanistę projektu dokumentu planistycznego – „w,b,p” nie może udzielać informacji o sposobie rozpatrzenia wniosków przed zakończeniem w/w etapów procedury planistycznej;



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 1 gość.